niedziela, 7 września 2014

Idą burze - relacja z obserwacji.

Mamy niedzielne popołudnie. Temperatura w Żarach aktualnie wynosi około 27-28 st.C, a wilgotność względna około 65-70 procent. jest spokojnie, ale na niebie zaczęły rozwijać się chmury kłębiaste, które wypiętrzają się do góry. Zgodnie z zapowiedziami dziś wystąpią jedne z ostatnich burz tego lata. 

Burza dosłownie wisi w powietrzu. Jest parno. Na chwilę obecną (15:45) burze zaczynają się pojawiać w Słubicach, oraz na Dolnym Śląsku. Sporo ich już jest w Dolnej Saksonii w Niemczech. Nad Żarami są na razie wieżyczkowate chmury cumulus congestus.


Jakie są zagrożenia. Burze poruszają się powoli, co zwiększa ryzyko wystąpienia podtopień. Wczoraj taka sytuacja występowała na Opolszczyźnie. Największe prawdopodobnieństwo burz przypadnie na najbliższe kilka godzin. Dziś jest najlepsza okazja do obserwacji tych zjawisk od paru tygodni. Więc wziąłem aparat i poszedłem obserwować jak tam się po okolicach wypiętrza. No u nas ''na szczęście'' niezbyt okazale...


Po powrocie z obserwacji, około 18-tej koło Żagania i nad Żaganiem zebrała się grupa mocno wypiętrzających się cumulus congestus i nisko wypiętrzonych cumulonimbus. Jeden z cumulonimbusów wyrósł w idealnym miejscu, będąc bardzo fotogeniczny przez pewien czas.

 

Niedługo potem zaczęło wyraźnie grzmieć - komórka stała się burzą. Było widać sporo wyładowań, no ale w dzień łapie się je trudno, więc tylko 2 strzały. Dobre i to.



Podsumowując burze przechodzą na razie bokiem, ale nie wykluczone, że nas zaskoczą jeszcze w nocy.

czwartek, 4 września 2014

Prognoza na weekend, czyli mała niespodzianka :)

Zbliża się weekend a pogoda się poprawiła, więc warto napisać coś o tym jaka będzie tendencja w najbliższych dniach a będzie dobra.  Pogoda wynagradza nam to, że w sierpniu było tak sobie z aurą. Pogody w regionie od doby pilnuje wyż, którego centrum znajduje się nad wschodnią Europą i coraz śmielej dzięki temu zaczynają płynąć ciepłe masy polarnomorskie z kierunków południowo -wschodnich. 

Piątek zapowiada się w Żarach z niemal bezchmurnym niebem i temperaturą około 25 st.C. O poranku będzie tak jak dziś, czyli około 11/13 st.C.  Sobota to także piękna słoneczna pogoda z temperaturą maksymalną w granicach około 26/27 st. C. Najcieplej będzie w niedzielę, wtedy na termometrach możemy zobaczyć nawet 28 st. C, ale w godzinach popołudniowych zaczną się rozwijać burze, związane z wkraczającym znad Niemiec frontem atmosferycznym. Front ten zakończy kilkudniowy okres ładnej pogody. Przyszły tydzień będzie raczej taki jak ostatnie - z bardzo umiarkowaną temperaturą i częstymi opadami deszczu.

Na koniec podzielę się z Państwem nowym okazem ciekawych chmur, jakie uwieczniłem na telefonie dziś (04.09) wracając z pracy.




Jest to dość rzadki okaz, ale spotykany od czasu do czasu. Dzisiejszy należał do bardziej okazałych. Ta chmura falowa fachowo nazywa się stratocumulus radiatus undulatus. Oś chmur odpowiadała kierunkowi wiatru, który wiał ze wschodu, więc wały chmurowe przemieszczały się wzdłuż osi, a nie w poprzek jak np. fale na wodzie. Pojawiają się, gdy w atmosferze są ruchy wznoszące i opadające o charakterze falowym, stąd takie uporządkowane formy. Zazwyczaj stratocumulus, czy cumulus tworzy z pozoru chaotyczne formy jak to chmura. Czasem jak widać bywają ciekawsze układy.

niedziela, 31 sierpnia 2014

Prognoza na pierwszy tydzień września.

No tak... Kolejny rok chyli się powoli ku kresowi. Mamy koniec wakacji i początek roku szkolnego, a jednocześnie początek jesieni meteorologicznej. Co przyniesie początek miesiąca? Pogoda po ostatnich kilku tygodniach kaprysów ma zamiar się znacznie poprawić, a temperatura wzrosnąć.

Dziś (31.08) pogoda była w Żarach pochmurna z opadami deszczu, ale nawet ciepła, bo temperatura wzrosła do 17 st. Tą niezbyt sympatyczną sytuację przynosi niewielki niż, z centrum nad Niemcami, który ma zamiar z nami pozostać tak mniej więcej do wtorku (02.09). Dlatego trzeba się liczyć z opadami deszczu i temperaturą rzędu kilkunastu stopni.

Jednak od środy nastąpi wyraźna poprawa pogody za sprawą rozrastających się wyżów nad północną Europą, które sięgną nad Polskę. Temperatura będzie wzrastać maksymalnie do przyjemnych 23-25 st. Wygląda na to, że wyżowa pogoda pozostanie już na dłużej, do kolejnego weekendu, a może nawet do końca pierwszej dekady miesiąca.

czwartek, 28 sierpnia 2014

Najciekawsze formacje chmur odnotowane w 2014 roku.

Gdy dobrze wpatrzy się w niebo, to od czasu do czasu można zaobserwować, że chmury potrafią formować kształty odbiegające od standardowych ławic, fal, obłoków, warstw, czy pierzastych form. Każdego roku zdarzają się formy na tyle dziwne, że sam się dziwię, że obserwuje je na żarskim niebie. I tak nie wychwycę wszystkich, bo zdarzają się w najmniej oczekiwanym momencie. W tym wpisie pokażę niektóre tylko okazy z bieżącego roku.


''Przejście dla pieszych'', albo ''schodami do nieba''. Tak nazwałem pierwszy okaz sfotografowany w styczniu. To dwie równoległe pasy chmur, które były bardzo cienkie. Widać je było tylko...pod pewnym kątem jak zachodzące słońce je oświetliło. Gdy zaszło chmura prawie stała się niewidoczna. Wygląda jakby powstała w nienaturalny sposób, ale nawet smuga samolotowa tak nie wygląda... Zagadką pozostaje to jak powstała :)





Drugim okazem, z lutego jest już raczej wiadomego pochodzenia okrąg lub spirala pozostawiona przez samolot lecący na dużej wysokości. Podobnie jak w pierwszym przypadku to jest pierwszy taki okaz jaki udało mi się uchwycić, bo bardzo rzadko trafia się coś takiego, najprawdopodobniej wojskowe tak krążą, bo pasażerskie latają prosto lub po niewielkich łukach.




''Kolce'' zwiastujące nadejście ładnie uformowanej granicy frontu atmosferycznego to okaz z kwietnia. W zasadzie są to zwykłe chmurki typu cirrus odmiany uncinus, które tamtego popołudnia ładnie formowały się w przecinki, kolce lub niewielkie iskry.








''Start wahadłowca'' to jedno z bardziej widowiskowych ujęć, a miało miejsce majowego poranka idąc do pracy. To zwyczajnie samolot latający na dużej wysokości. Gdy leci prosto w kierunku obserwatora, jeszcze będąc nisko nad horyzontem, to perspektywa widoku z dołu sprawia, że obserwujemy tego typu złudzenie lotu w kosmos :)





''Przelot asteroidy'' Tym razem to chmura naturalna, zwykły altocumulus, zarejestrowana w sierpniu, także w drodze do pracy. Czasem po przejściu frontu atmosferycznego w środkowych partiach troposfery mogą formować się wstęgi chmur, które są równoległe do osi frontalnej, są wydłużone. Ta rozciągała się od jednego horyzontu po drugi. O wschodzie słońca wyglądało to tak jakby ślad pozostawiła wlatująca w atmosferę asteroida, tym bardziej, że na niebie była tylko ta pojedyncza wstęga, rzadko się zdarza taki układ.

wtorek, 26 sierpnia 2014

Dziś szaro i deszczowo. W kolejnych dniach więcej słońca :)

No i sprawdziło się... Od rana dziś pada, a temperatura na mojej stacji pogodowej kwadrans przed godziną 13-tą wynosi 13,4 stopni Celsjusza. To najzimniejsze popołudnie w tym miesiącu no i oznaka nieuchronnie zbliżającej się jesieni. Co przyniosą kolejne godziny?

Nad Żarami obecnie zalegają niezbyt grube warstwy chmur należące do chłodnego wycinka frontu polarnego. Chmury zalegają także nad większą częścią kraju, ale na Pomorzu mamy już rozpogodzenia. Stopniowo zachmurzenie będzie ustępować, być może niewielkie przejaśnienia pojawią się pod koniec dnia. W nocy najprawdopodobniej się już wypogodzi i ładna pogoda utrzyma się od środy (27.08) do soboty (30.08) Zapewni ją umacniający się układ wyżowy znad Atlantyku i  Morza Norweskiego. Napływać będzie jednak chłodne polarnomorskie powietrze, dlatego temperatura maksymalna mimo słońca nie będzie mocno przekraczała 20 st, a o poranku będzie chłodno, ze spadkami temperatury poniżej 10 st. Pierwszy taki spadek temperatury zanotowałem 21 sierpnia i od tamtej pory pojawił się już kilkukrotnie. Cieplej się zrobić może na krótko od piątku, kiedy maksymalnie na termometrach może będzie 25 st.

niedziela, 24 sierpnia 2014

Po długiej przerwie czas powrócić...

Minęło ładnych kilka miesięcy od ostatniego mojego wpisu na tym blogu. Spowodowane to było w pewnym sensie rezygnacją, ale także głębokimi przemyśleniami dotyczącymi sensowności dalszej drogi w publikowaniu treści pogodowych. W Internecie obecnie dużo jest różnego rodzaju informatorów pogodowych mniej i bardziej profesjonalnych. Jednak doszedłem do wniosku, że ostatecznie warto prowadzić bloga, bo skoro można rozwijać pasję mając do tego narzędzia to należałoby ich używać. W najbliższym czasie wprowadzę pewne zmiany graficzne na blogu, utworzę też stronę na Facebooku, a wpisy pojawiać się planowo będą co około 2 dni.


Tak więc czas zrobić mały wgląd w sytuację pogodową jaka dominowała w tegorocznym lecie. Na ogół pogoda była dosyć kapryśna, ale dość sporo było dni ciepłych i gorących, najwięcej na przełomie lipca i sierpnia. To pozwoliło cieszyć się wakacjami i wykorzystać czas na kąpieliska czy kąpiele słoneczne czy to na urlopie czy w czasie po pracy. Lipiec tegoroczny był nader łaskawy, co jak widzimy od ostatnich 2 tygodni odbija się srodze. Pogoda nie rozpieszcza, przypomina raczej już połowę września i wiele wskazuje na to iż już tak pozostanie. Nie mniej niektóre prognozy sugerują na początku września upał. Inne widzą jednak przymrozki. Trudno będzie to przewidzieć. Wiadomo jednak, że ostatni tydzień sierpnia minie pod znakiem bardzo zmiennej pogody na froncie polarnym. Częste będą deszcze, momentami dość intensywne.


Tegoroczny sezon burzowy wypada mniej więcej w normie. Podtopienia mniejsze i średnie zostały odnotowane około 3-4 razy. Niestety w Żarach nic się nie zmieniło nadal podtopienia zaczynają się od sumy opadu rzędu 10-15mm/10min, tak więc trzeba uważać. To na razie tyle. Pozdrawiam Czytelników i odwiedzających tego bloga.

wtorek, 14 stycznia 2014

Przed nami na razie łagodne akcenty zimowe

Pogoda zaczęła ulegać już zmianie. Bardzo ciepły okres, z jakim mieliśmy ostatnio do czynienia skończył się, a przed nami pogoda bardziej normalna. Zacznie się od czasu do czasu pojawiać opad śniegu. Jak na razie akcenty zimowe będą krótkotrwałe. Czyżby to zwiastun tego, że może być mocna zima jeszcze? Wg. górali sroga zima jest przed nami.

Na początek jednak podsumuję nieco minione 2 tygodnie, gdyż parę ciekawych zdarzeń miało miejsce. Pierwsze 2 tygodnie tego roku były bardzo ciepłe. Śmiało można było znaleźć zwiastuny wiosny na polach i ogrodach. Temperatura przez 3 dni przekraczała 10 st. Niebo było przejrzyste i pojawiały się ciekawe momentami chmury frontowe. Była to dobra okazja do zrobienia pięknych zdjęć wschodów, zachodów słońca, czy po prostu ujęć chmur. Oczywiście skorzystałem z okazji. Oto ciekawsze zdjęcia:






Bardzo ciekawa okazja na ... burze była przed południem dnia 08.01. Na detekcji widzimy, że komórka burzowa dawała dość liczne wyładowania atmosferyczne nad Niemcami. Jednak przekraczając granicę wygasła, dając nad Żarami jedynie krótkotrwały intensywny deszcz, lokalnie z drobnym gradem. Chmura była całkiem groźnie uformowana. Poniżej też filmik z chmurami. Pod koniec filmiku mamy właśnie tą wygasłą burzę nad Żarami.






Prognoza górali  to w zasadzie potwierdza też w pewnym sensie moją prognozę. Luty i marzec najprawdopodobniej będą chłodniejsze od stycznia. Pytanie tylko jak bardzo. Oczywiście jest to domniemanie i nie można tego traktować jako stuprocentowej pewności. Cyrkulacja mas powietrza nad Europą przestaje być już tak wyraźnie strefowa jak było do tej pory. Od czasu do czasu pojawiają się prognozy mówiące już o śniegu, ale są bardzo zmienne.

Póki co raczej pewne jest już to, że pierwszy śnieg w tym roku zobaczymy już jutro (15.01). Już dzisiejszej nocy zacznie padać deszcz przechodzący w deszcz ze śniegiem i śnieg. Ranek więc może być w Żarach biały. Szacuję, że śniegu spadnie między 2 a 5 cm, bo opady mogą być całkiem mocne. Opady śniegu w ciągu dnia będą słabnąć i zanikać. W kolejnych dniach będzie jednak znów cieplej nieco i zamiast śniegu powróci deszcz. Pod znakiem zapytania jest jednak to, co będzie w ciągu kolejnego tygodnia. Modele raz wyliczają temperaturę dodatnią i deszcz, by następnego dnia pokazać znów opady śniegu. Sprawa jest więc dość skomplikowana, gdyż nie będzie dynamicznych napływów ciepłych ani chłodnych mas powietrza. Żaden układ baryczny nie będzie miał decydującej roli. Dlatego taka niepewność w prognozach. W meteorologii nazywa się to obszarem siodła barycznego. Masy powietrza będą mieć temperaturę około 0 st C i dlatego wystarczy nieco zimniejszy spływ i mamy śnieg, nieco cieplejszy to deszcz. Może to początek znaczniejszego oziębienia jakie czaka nas w lutym. Możliwe, ale nie ma jednoznaczności.