czwartek, 9 maja 2013

Sytuacja burzowa dla Żar na dzień 09 maja.

Burze powinny nadciągnąć
z południowego zachodu.
Ponownie zacznę od podsumowania, więc od sytuacji wczorajszego dnia. Zgodnie z oczekiwaniami rozwinęło się sporo chmur kłębiasto-deszczowych, które dawały nad regionem częste, ale krótkotrwałe ulewy. Bardzo niewiele jednak było wyładowań. Burze formowały się w okolicach Bogatyni i zanikały. Z kolei na północ od Żar burze zaczęły się formować na wysokości Zielonej Góry. Najgwałtowniejsze przeszły nad zachodnim Pomorzem, m.in. nad Szczecinem. Widocznie w naszym regionie warunki do organizacji konwekcji okazały się nieco słabsze, stąd tylko komórki opadowe.

Dzisiejszy dzień to ostatnia w tym tygodniu ''szansa'' na zobaczenie spektaklu ciemnych chmur burzowych niosących wyładowania. Choć poranek jest pogodny od zachodu szybko zbliżają się chmury frontu atmosferycznego, a zachmurzenie może nieco zmniejszyć szanse na burze. Jednak w dniu 07 maja największe burze formowały się właśnie w strefie zachmurzenia. Dziś na froncie powstaną 2 strefy burz. Pierwsza zapewne już nas minie, gdyż zbliża się zachmurzenie frontowe. Druga jednak może pojawić się tuż za nim. Dość spore szanse na burze są nad Dolną Saksonią, gdzie nawet teraz znad Czech nadciągnęły pierwsze komórki burzowe. Z tamtych rejonów trzeba się liczyć z nadchodzącą burzą. Tam może rozwinąć się większy układ burzowy.

Dziś ponownie głównym zagrożeniem na trasie burz będą silne opady deszczu, ale zwiększa się prawdopodobieństwo wystąpienia silnego wiatru. Suma opadowa podczas przechodzenia centralnej części burzy może sięgnąć do 15-25 mm, więc nieco mniejsza niż spodziewana była wczoraj. To dlatego, że burze powinny trochę szybciej się poruszać. Prawdopodobieństwo zjawisk: 30-50% Największa ryzyko w godzinach 15-20.

Aktualnie ( godzina 13:00 ) na Żarskim niebie widać szybko wypiętrzające się chmury burzowe. Część z nich daje opady.





Burze mogą wystąpić w ciągu najbliższych 2 godzin, jednak zasadnicza strefa burz przebiega od Zielonej Góry po Zgorzelec i tam detektory wychwytują sporo wyładowań. Na zachód od tej strefy jest spokojnie. Strefa burz odsuwać się będzie na wschód.


Kolejne burze będą powstawać nad Niemcami, za tą strefą i dlatego do wieczora należy się jeszcze z nimi liczyć.

środa, 8 maja 2013

Sytuacja burzowa dla Żar na dzień 08 maja

Chmury burzowe nad zachodnim
horyzontem ( archiwalne)
Na początek krótko podsumuję wczorajszy dzień, który nie przyniósł spodziewanych burz. Czy w związku z tym prognoza była nietrafiona? Niezupełnie, gdyż burze to generalnie bardzo lokalne zjawiska i w momencie, kiedy w naszym regionie ich nie było, przechodziły one zaledwie 20-30 km dalej na zachód, przy samej granicy po niemieckiej stronie. Doskonale było widać na zachodnim niebie sporo chmur burzowych. Warte odnotowania jest też to, że te burze utworzyły większe struktury, z których największa przechodziła koło Berlina, a za nią szły kolejne mniejsze. Tych układów można się było spodziewać, tak więc wystąpiły one tylko na nasze szczęście zostały wyparte nad Niemcy.

Dzisiejszy dzień to o wiele lepsze warunki nasłonecznienia w kontekście możliwości burz. Nasłonecznienie to jeden z czynników kluczowych. Drugi to obecność ciepłej i wilgotnej masy powietrza ( przy obecnej temperaturze 22 st C wilgotność względna nadal przekracza 70 procent.) Dzień będzie parny i bardzo ciepły, z temperaturą do nawet 26 st. Burze rozwijać się będą w godzinach popołudniowych, przy czym jest większe prawdopodobieństwo, że trasa burz przebiegać będzie nad naszym obszarem, gdyż front zacznie powoli wędrować w naszą stronę znad Niemiec. Dlatego prawdopodobieństwo burzy szasuję na 40-50 procent. Podczas burzy może spaść od 15 do 30 mm deszczu (jeśli przeszłaby najbardziej aktywna część burzy) To wystarczy, by spowodować lokalne podtopienia.

wtorek, 7 maja 2013

Sytuacja burzowa dla Żar na dzień 07 maja.

Napłynęła do nas już ciepła i wilgotna masa powietrza. Zgodnie z zapowiedziami w dniu wczorajszym nad naszym regionem przechodziły niezbyt silne opady deszczu związane z ciepłym frontem. Dzisiejszy dzień jest pierwszym z trzech, kiedy należy się liczyć z możliwością wystąpienia dość silnych burz. W ostatnich kilkunastu godzinach w różnych częściach Europy południowej, a także na południu Niemiec występowały burze w postaci multikomórek i większych układów burzowych, które utrzymywały się po kilka godzin. Tak więc czego możemy się spodziewać?

Burza z okolic Żagania ( zdj. archiwalne)
Warunki do rozwoju burz są dziś umiarkowanie dobre. Problem stanowi zachmurzenie, które będzie dziś umiarkowane i duże. Jednak na obecnych danych z detektorów wyładowań zobaczyć można rozwój i zanik pojedynczych komórek burzowych na południowym wschodzie Niemiec, oraz w Czechach, pomimo dużego zachmurzenia. Warunki do rozwoju burz w porównaniu z wczorajszymi prognozami zostały mocno ograniczone także z powodu dużego układu burzowego, którego pozostałości znajdują się obecnie nad Polską (Dolny Śląsk, Wielkopolska, centrum). W ciągu dnia burze rozwijać się będą nad Niemcami i Czechami. Do Żar najprawdopodobniej jeśli dojdą burze, to w godzinach wieczornych lub nocnych. Głównym zagrożeniem   ze strony burz będą intensywne opady deszczu, i silniejsze wyładowania, ale najnowsze wyliczenia obniżyły potencjał do generowania silnych ulew. Prawdopodobieństwo zdarzenia szacuję na ok 15-20 procent. ( wczoraj wynosiło 30-40 procent ).

niedziela, 5 maja 2013

Przed nami ciepły i burzowy tydzień

Groźne chmury burzowe nad Żarami
(zdj. archiwalne)
Minęło ochłodzenie. Pogoda się poprawiła i zrobiło się ciepło. Wchodzimy w nowy okres synoptyczny, który charakteryzować się będzie wzrostem temperatury i zwiększeniem wilgotności powietrza, co skutkować będzie burzami. Sytuacja taka utrzyma się parę dni, po czym ochłodzi się na okres Zimnych Ogrodników. W tym artykule wstępna prognoza dotycząca aktywności burz dla naszego regionu w kolejnych dniach.


Zatoka niżowa znad okolic Włoch wraz z układem wyżowym zalegającym nad Ukrainą zacznie sprowadzać do Polski bardzo ciepłą i wilgotną polarnomorską masę powietrza, pochodzącą znad Morza Śródziemnego. Ta masa powietrza zacznie trafiać także do nas. Już w poniedziałek (06.05) zacznie się chmurzyć i pojawią się opady deszczu związane z ciepłym frontem atmosferycznym, należącym do omawianego niżu. Za frontem masa powietrza będzie niestabilna termodynamicznie i możliwe, że w nocy z poniedziałku na wtorek zagrzmi.

Ciekawiej jednak zacznie się robić od wtorku, (07.05) kiedy temperatura maksymalna przekroczy 25 st, a wilgotne, nagrzane od słońca powietrze zacznie się wznosić tworząc chmury burzowe. Burze będą przemieszczać się z południa na północ lub północny zachód, ale powoli. To niestety zwiększa prawdopodobieństwo podtopień. Warte uwagi jest też to, że obecność pofalowanego frontu nad wschodnimi Niemcami będzie działała korzystnie na formowanie się burz. Front ten będzie niemal stacjonarny do czwartku. Dlatego trzeba się liczyć z możliwością wystąpienia dość silnych burz, podczas których głównym zagrożeniem będą opady deszczu. Burze mogą się pojawiać także w nocy. Podkreślam jednak, że jest to wstępna prognoza i wraz z rozwojem sytuacji będę opisywał bardziej szczegółowo, co nas czekać może w pogodzie. Na chwilę obecną wygląda na to, że kulminacja burz nastąpić może w środę lub w czwartek (08-09 maja)


Póki co na koniec artykułu coś jeszcze dla tych z Państwa, co wolą spokojną aurę i niegroźne chmurki.





piątek, 3 maja 2013

Podsumowanie kwietnia i prognoza na kolejne kilka dni.

20.04 Nad Żarami efektowna granica
frontu atmosferycznego.
Wiosna w tym roku rozpoczęła się z opóźnieniem, ale przyszła dość gwałtownie. Jednak obecnie jej przebieg ustabilizował się i wszystko zdaje się być w normie. W poniższym artykule podsumowanie kwietnia i ogólna prognoza.

Pierwsza dekada kwietnia przypominała dopiero początek marca. Rozległ płaty śniegu zalegały na polach, gdzieniegdzie pojawiały się pierwsze przebiśniegi, a średnia dobowa temperatura oscylowała w granicach termicznego przedwiośnia ( między 0 a +5 st C ). Było przeważnie pochmurno i czasami padał słaby śnieg lub deszcz ze śniegiem. Szybkie zmiany zaczęły się po 10-tym kwietnia, kiedy temperatura pierwszy raz od stycznia przekroczyła maksymalnie 10 st. Kilka dni później przekroczyła już 20 st, by w tydzień po tym pierwszym ociepleniu sięgnąć 28 st C. Kolejne tygodnie były już ciepłe, ale zdarzały się chłodniejsze dni. Typowa wiosna, bez specjalnych odchyleń. Uwagę zwracała jedynie dość niska suma opadów, która nie przekroczyła w miesiącu 30 mm. Do najciekawszych zjawisk z kwietnia zaliczam niezwykle równą granicę chmury stratocumulus, należącej do odsuwającego się frontu ( na zdjęciu ), oraz poranną burzę o której pisałem w poprzednim artykule.

Po tym krótkim podsumowaniu czas na krótką prognozę. Niestety początek maja jest pochmurny i dość chłodny. Wiatr z północnego wschodu kojarzy się z blokadą cyrkulacji podobną do tej z marca. Niestety, ale taka skłonność nadal się utrzymuje w cyrkulacji. W najbliższych dniach pogoda się poprawi, na 3-4 dni. Powinno być znacznie cieplej, do około 20-25 st. W połowie przyszłego tygodnia możliwe będą nawet burze, a po nich znów ochłodzenie.

środa, 17 kwietnia 2013

Pierwsza burza za nami, ale to jeszcze nie koniec.

Dzisiejszego poranka (17.04) dość nieoczekiwanie pojawiła się burza. Dlaczego nieoczekiwanie? Burze były spodziewane, lecz we wtorek popołudniu. Sytuacja nie była jednoznaczna. Modele prognozowały możliwość burz na samych krańcach Polski Zachodniej, lecz obserwacja danych radarowych, satelitarnych i detektorów wyładowań nie pozostawiała nadziei. Najbliższe nas burze rozwijały się w odległości około 150-200 km i przemieszczały się powoli na wschód. Po zachodzie słońca zanikły. Wydawało się więc, że nie ma już na nie szans. A jednak.

Chwiejna masa powietrza zalegała nad nami. Objawiała się chmurami warstwowo-kłębiastymi, które lokalnie mocniej się wypiętrzały. Taka nocna konwekcja jest typowa głównie dla lata, kiedy to wilgotne powietrze zwrotnikowe unosi się z nieco wyższych poziomów w troposferze. ( rankiem przed taką burzą potrafi być ponad 20 st). Dlatego burze mogą się utrzymywać w nocy i trwać do rana. W kwietniu taka sytuacja należy do rzadkich, głównie dlatego, że temperatura jest niższa. Dziś przed burzą wynosiła około 10 st. Do godzin wczesno porannych (04-05) jeszcze nic nie było w okolicy. Jednak po godzinie 05-tej na radarach pojawiła się pojedyncza komórka opadowa, w okolicach miejscowości Trzebiel, która szybko się rozwijała i zaczęła generować wyładowania atmosferyczne. W sumie burza wygenerowała kilkanaście wyładowań doziemnych. Kilka z nich uderzały blisko, więc mieszkańcy Żar i Żagania mieli burzową pobudkę o godzinie 06-tej. W Żaganiu piorun uderzył w drzewo, rozrywając je. Tak więc burza pod tym względem była dość groźna. Na szczęście niewiele pozostawiła opadu, nie było też innych silnych zjawisk.

Tak wyglądała na czeskim produkcie radarowym:


Detektor:



W czwartek (18.04) napłynie do naszego regionu bardzo ciepła masa zwrotnikowego już powietrza. Temperatura może przekroczyć 25 st, więc będzie gorąco. Do tego zacznie zwiększać się wilgotność, czyli zrobi się parno. To znane oznaki zbliżania się burz. Te możliwe są w godzinach popołudniowych. Burze mogą być więc nieco silniejsze, zważywszy na fakt, że rozwijać się będą przed chłodnym frontem, dynamiczniej wypierającym niemal gorącą masę powietrza. Największe prawdopodobieństwo będzie w godzinach 16-20. Tak więc trzeba będzie uważać na zbliżające się od zachodu ciemne chmury. Burze głównie mogą przynosić silne opady deszczu (do ok. 25 mm) i silniejsze porywy wiatru. Po przejściu frontu temperatura spadnie o 10-12 st i w kolejnych dniach pogoda wróci do wiosennej normy, ale będzie w miarę dobra.

niedziela, 14 kwietnia 2013

Przed nami kilka bardzo ciepłych dni

Wiosenne niebo (14.04)
Wiosna, która w tym roku przyszła z miesięcznym opóźnieniem widocznie ma zamiar szybko nadrobić zaległości. Od kilku dni temperatura maksymalna przekracza 10 st C. Dziś (14.04) na mojej stacji dobiła w okolice 17 st. C. Przy pogodnym niebie ten dzień jest bardzo przyjemny. Do tego śpiewy ptaków, pojawiające się pąki i na łąkach pierwsze kwiaty są najlepszym dowodem na to, że w końcu się jej doczekaliśmy. 


W dniu 13 kwietnia nad regionem przechodziły komórki opadowe typowo konwekcyjne, które oprócz deszczu przynosiły chwilowo opad ziaren lodowych. Możliwe były burze, ale te występowały głównie na wschodzie i w centrum Polski. Pojedyncze pojawiały się też nad Saksonią w Niemczech.

Dzisiejszy ciepły dzień to początek fali ciepła, która nadciąga za sprawą niży ulokowanych nad Atlantykiem i wyży nad południowo-wschodnią Europą. Dlatego mogą wiać ciepłe wiatry z południowego zachodu. Ta ''pompa ciepła'' sprawi, że w kolejnych dniach temperatura maksymalna przekraczać będzie 20 st, a nie wykluczone, że pod jej koniec w czwartek na termometrze zobaczymy około 25 st. W międzyczasie przejdzie front atmosferyczny. Pierwszy we wtorek, a drugi w czwartek. Przy tej masie powietrza trzeba się już liczyć z możliwością wystąpienia pierwszych wiosennych burz. Póki co szanse są niewielkie, ale sytuacja pogodowa może się jeszcze zmienić tak, że szanse wzrosną. Czas na te zjawiska już nadszedł, a więc na to, by jako łowca burz czuwać i informować o skali prawdopodobieństwa i intensywności burz. Gdy sytuacja wyklaruje się na blogu pojawi się informacja. Zachęcam też do śledzenia portalu http://lowcyburz.pl

Na koniec prezentuję kilka zdjęć zrobionych dziś (14.04) poszukując wiosny:




A tu jeszcze komórka konwekcyjna z dnia 13.04.